10-11-2005, 07:56 PM
Nie mowie ze jestes ograniczony, bo bronisz zasad, a jestes ograniczony, bo nie potrafisz zaakceptować tego, że ktos myśli inaczej i ze gdzies tam dzieja sie rzeczy o ktorych nie sniles
Od razu mowie, ze nic do ciebie nie mam i nie robie ci jakichs osobistych wjazdow, po prostu nie masz na to wplywu, a ze jestesmy zwierzetami... coz zawsze nimi bylismy... pare, doslownie pare, zachowan bardziej zlozonych nie czyni nas nikim innym... a do ludzi z wiosek nic nie mam, jest to tylko powiedzenie
(nawet chyba z jakiegos polskiego filmu..)
Od razu mowie, ze nic do ciebie nie mam i nie robie ci jakichs osobistych wjazdow, po prostu nie masz na to wplywu, a ze jestesmy zwierzetami... coz zawsze nimi bylismy... pare, doslownie pare, zachowan bardziej zlozonych nie czyni nas nikim innym... a do ludzi z wiosek nic nie mam, jest to tylko powiedzenie
(nawet chyba z jakiegos polskiego filmu..)

