10-11-2005, 03:36 PM
Bo motorhead zajebistym zespołem jest, i trzeba to powtarzać aż do znudzenia. A Lemmy jest bogiem, ale nie metalu, a rock'n'rolla w ogóle, więc w stwierdzeniu że jo bogowie metalu nie ma sprzeczności
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

