10-11-2005, 03:09 PM
Patyk napisał(a):Dla mnie to najgorsza plyta Slayera, oprocz tytulowego kawalka oraz "Mandatory Suicide" to te wydawnictwo ma niewiele wspolnego z thrashem ktory Slayer prezentuje na innych plytkach.Slowem:za duzo zwolnien!Wolne i nasiakniete heavy metalowymi zagrywkami kawalki.Nuda.
Ja mam sentyment do tej plyty, poniewaz to dzieki niej poznalem Slayera. Dodatkowo, uwazam, ze nie jest wcale taka zla jak piszesz. Nie jest to temat o tworczosci kapeli, ani jej dorobku plytowym, po prostu DLA MNIE jest to jeden z lepszych krazkow i tyle :)

