10-10-2005, 01:29 PM
no ta na pierwszej było brudno i bezczelnie dobrze, serie jak z karabinu i pojechane w trzy dupy solówy rozwlaja rzeczywiście łepetyne i wypruwają bebechy, druga odsłona poprzedzona siarczystą mini to już hate work i bardziej dokręcona śruba i nieco czyściej ale cholernie ultra szybkie tempa i to co tygryski lubią najbardziej zaciekłe szybkie solówki, oni są jak jebane, brazylijskie komary, łeb urywa a jak wibruje miodzio. Szkoda tylko że już nie istnieją mam nadzieje że powrócą i zdemuloują umysły bo oczekiwania po ostatnim albumie są ogromne. Na scenie pozostaje jeszcze Mental Horror, Abhorrence, Ophiolatry nie wspominając o Krisiun.. poszukuje natomiast wydawnictw Decomposed God, Obskure, Infested Blood, Torture Squad, Funeratus, Subtera.
and now is forever...

