10-09-2005, 01:30 PM
Nie wiem, czemu tak zimno odnosicie się do "A momentary lapse of resason". Mi ta płytka bardzo się podoba, a napewno wiele bardziej niż "Division Bell", w mym mniemaniu fatalna rzecz- takie cos na koniec działalnosci wydać. Tylko "High hopes" jako taka ratuje ten krazek.
"All that's left to say is: Farewell"

