10-07-2005, 06:38 PM
buubi napisał(a):Kamil napisał(a):Dance Of Death napisał(a):Kamil napisał(a):IM to kupa gowna i koniec, a jak macie uszy w dupie to juz nie moja wina... muzyke zrewolucjonizowal Venom, Motorhead, Black Sabbath i Deep Purple, IM moze im buty lizac. Amen
Nie no nie przesadzajmy...IM jacy sa tacy są ale jedno jest pewne SZACUNEK SIE NALEŻY... nawet tylko za to ze trwają jakies ponad 25 i do dzis mają baaardzo wielu fanów na całym swiecie... a pisząc że IM to gówna na mysl mi przychodzi tylko jedna rzecz... cos z Tobą jest nie tak heh...bo jak można nie lubieć np Fear Of The Dark czy hmmm The Number Of The Beast... toż to nie przystaje... nie no... jedno jest pewne tak sie o Bogach Metalu mówic nie powinno
za co ten szacunek?? za 25 lat grania tej samej, dennej muzyczki, nagrywanej tylko po to, zeby zarobic jak najwiecej szmalu?? nie sadze. ze mna wszytsko jest w porzadku, muzyke metalowa mam w genach, wiec mi nie pierdol wierszy. a fear of the dark i tnotb mozna nie lubiec- przereklamowane kawalki, oparte na tych samych zagrywkach. i te wstaweczki... a o Bogach Metalu masz pojecie widze zerowe, skoro nie wiesz, ze ten przydomek nosi JUDAS PRIEST. i dzierzy go od czasow, kiedy IM gralo przed JP jako support, jakos tak od 25 lat- wtedy JP bylo juz uznana marka
i nie pierdolcie mi o fanach- 250 tys. ludzi na festivalu w Rio, powtarzam FESTIWALU, gdzie gwiazda byl nie tylko wasz iron majdanek, to zadne osiagniecie. dla przypomnienia- wspomniane wczesniej JP mialo w Japonii 300 tys. a AC/Dc w Moskwie 1000000 osob, wiec spierdalac.
co do popularnosci, jak to juz tu ktos napisal- eminem, szakira i britnej maja jeszcze wiecej fanow i sprzedali jeszcze wiecej plyt.
a co do true fanow zespolu IM- trwaja przy nim, bo sa glusi, uszy zatkane gownem i nie slysza tej komerchy, tworczego zastoju i kurestwa w muzyce(zastanawiam sie, czy wogole tworczosc IM zasluguje na szlachetne miano "muzyki")
wiec przestancie pierdolic o wielkosci IM, bo to kapela, jak wiele, nie wyrozniajaca sie niczm sposrod tlumu innych kapel.
AMEN
Ehh *ziewąjac* zastrugać mi chyżo palik i nawlec nań tego zucha... jeno wartko bo nie zdzierżę...
bardzo rozbudowana wypowiedz, jestem pod wrazeniem
przedstawione argumenty swiadcza o wysokiej kulturze jezyka...
co ja mam wyniesc z takie wypowiedzi?? pisanie dla pisania jest pozbawione logiki... jesli masz zostawiac tu takie posty, to daruj sobie, szkoda paznokci, oczu i klawiatury na takie wypociny


bo jak można nie lubieć np Fear Of The Dark czy hmmm The Number Of The Beast... toż to nie przystaje... nie no... jedno jest pewne tak sie o Bogach Metalu mówic nie powinno