10-07-2005, 08:08 AM
Propos bezalkoholowych,to kiedyś jak byłem mały rodzice kupili mi Faxe-woda z bąbelkami,tylko smak ochydniejszy :?
Wszystkich ochydnych piw nie pamiętam,na pewno nie lubię Stefla,"heńka" i Żubra (ten ostatni od niedawna jakiś się zrobił,pieni się jak wściekły jeśli nie dolać do niego Żubrówki).Żywiec się skopał,Lecha za dobrze nie znam,ale jeszcze ujdzie,Tyskie nie jest złe,ale kiedyś było pyszne,a teraz jest tylko dobre.
Ciekawe wynalazki to Ekstra mocne 10% w litrowej plastikowej butelce za około3,50zł (kupiliśmy ze staruszką,spróbowaliśmy i doszliśmy do wniosku,że zrobimy na ciepło z sokiem malinowym,żeby się nie męczyć) i Tesco.Harnaś też niezły szczyn, a ja wolę te mocniejsze...
Wszystkich ochydnych piw nie pamiętam,na pewno nie lubię Stefla,"heńka" i Żubra (ten ostatni od niedawna jakiś się zrobił,pieni się jak wściekły jeśli nie dolać do niego Żubrówki).Żywiec się skopał,Lecha za dobrze nie znam,ale jeszcze ujdzie,Tyskie nie jest złe,ale kiedyś było pyszne,a teraz jest tylko dobre.
Ciekawe wynalazki to Ekstra mocne 10% w litrowej plastikowej butelce za około3,50zł (kupiliśmy ze staruszką,spróbowaliśmy i doszliśmy do wniosku,że zrobimy na ciepło z sokiem malinowym,żeby się nie męczyć) i Tesco.Harnaś też niezły szczyn, a ja wolę te mocniejsze...
I will make it go away
Can`t be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone
Can`t be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone

