10-06-2005, 08:23 PM
To była chyba pierwsza płyta Mety jaką w życiu usłyszałem
i jak potem poznałem pierwotne kompozycje, to faktycznie S&M wymięka. Niemniej jednak NLC do tej pory bardzo mi się podoba - porządna rockowa ballada.
i jak potem poznałem pierwotne kompozycje, to faktycznie S&M wymięka. Niemniej jednak NLC do tej pory bardzo mi się podoba - porządna rockowa ballada.

