10-04-2005, 07:26 PM
Ja się przymierzam do jakieś figurki epoki napoleońskiej którą moze nabędę w najbliższym czasie, bo T-35 który już swoje leży na warsztacie to chyba nigdy nie skończę.. 
A obecnie wykonuję figurkę rzymskiego aquilifera gdzieś z ok. drugiej połowy I w. n.e. Póki co pyszczek i skórę na łapach i nogach ma pomalowaną.
I jestem niezmiernie zadowolony z osiągniętego efektu. Facet dostał nawet szramę na oku odemnie

A obecnie wykonuję figurkę rzymskiego aquilifera gdzieś z ok. drugiej połowy I w. n.e. Póki co pyszczek i skórę na łapach i nogach ma pomalowaną.
I jestem niezmiernie zadowolony z osiągniętego efektu. Facet dostał nawet szramę na oku odemnie

