10-04-2005, 09:08 AM
Tomash napisał(a):Nie,no dotąd cie uwazalem za rozsądną osobę a tu widze jakieś bzdety wypisujesz.Ja na ten przyklad nie jestem ani burzujem ani nie uwazam sie za nienormalnego to raz,a poza tym zadne "passe"- w tym roku podczas wystepu NAPALM DEATH bylem w samym środku młyna ,podobnie jak na występach kilku innych kapel(oprócz COF oczywiscie,wtedy sobie słodko pospalem)Malina_Filth napisał(a):Metalmania pod względem muzycznym była interesująca, ale nie było żadnego poczucia zjednoczenia, w Katach widziałam grupki ludzi, a na Woodstocku czuło się klimat nawet jak muza leciała z namiotów....
Bo na metalmanie chiodzą burżuje, dla któych wszelka zabawa na koncertach jest passe. Nikt normalny na ten badziew już nie jeździ, nie mam zamiaru wydawać 120 zeta na wystep jednej czy dwóch formacji z których jedna nie dojedzie, a drugiej dziubiński przerwie koncert po 30 minutach, lub nagłośnienie będzie kompletnie zrypane. Metalmanii mówimy stanowcze nie!
Poza tym fakt iz ludzie nie sa tak napierdoleni jak na brudtsoku, (choć w tym roku jak na MM sprzedawano piwo to tez róznie bywalo) sprzyja temu ze jest jakies zainteresowanie muzą a nie tylko samym chlaniemTo jest ,kurwa,festiwal muzyczny a nie kącik towarzyski!!.Zresztą kolega Vomitor powiedział wszystko co sam mógłbym w tym temacie jeszcze dodac ,nie widze sensu zeby dublowac jego wypowiedź.


