10-03-2005, 08:15 PM
Może i znał sie dobrze na muzyce. Ale czasami przesadzał z tymi wypowiedziami. Za często nie wchodziłem z nim w rozmowy, ale juz zdazył mnie troche wkurzyć
ale naszczeście nie napsuł mi aż tak nerwów aby go przestać szanować.
8)
ale naszczeście nie napsuł mi aż tak nerwów aby go przestać szanować.
8)

