10-02-2005, 01:58 PM
Behemotha zacząłem złuchać od "kultowej zośki" i nie powiem, ale do dziś uwarzam ją za najbardziej udaną
. Za to starsze albumy (Grom np.) no cóż...
"laaaasyyyyy pooooomooooorzaaaa" rządzą
Pozdrawiam 8)
. Za to starsze albumy (Grom np.) no cóż... "laaaasyyyyy pooooomooooorzaaaa" rządzą

Pozdrawiam 8)
"...every mass has its god, every god has his guillotine..."

