09-29-2005, 05:19 PM
Wszyscy wrzucają na Hammeta, ale jednak solówki takie, jak Eye of the Beholder, Call of Ktuhlu, Creeping Death, Dyers Eve czy Blackened wyszły mu bardzo dobrze. Część szybkiego biegania po skalach dobrze się tam komponuje z wolniejszymi wstawkami. Nie mówiąc o tym, że niektóre wcale nie tak łatwo zagrać. Do tej pory mam problemy z Escape, podczas gdy nauczenie się większości solówek np. z Ozzmosis zajęło mi średnio pół godziny.

