09-30-2005, 03:41 PM
SOAD to moja milosc, wiara, religia, i co tylko moze byc....... bóstwo. Potwierdza to fakt, ze mam wszystkie ich plyty i teledyski, takze z koncertow. Uwazam jednak ze najlepiej udala im sie plytka toxicity. Najgorzej zas steal this album, ale czekam na hypnotize. Z tego co czytalem to nie zapowiada sie zle. Ją tez bede miec
SOAD rządzi...

