09-27-2005, 02:06 PM
Ale tzw. "upadek" forum to normalna sprawa, przecież po tematach o największych zespołach w których każdy ma coś do powiedzenia, zaczynają się topici o mniej znanych wykonawcach, których znają nieliczni, a reszta się nudzi i robi offtopy. Ja np. nigdy nie byłem zarejestrowany na metalheart, ale dość długo je podczytuje, i kiedyś naprawdę można tam było znaleźć coś ciekawego o MUZYCE a nie tylko twoją starą. Mniej więcej to samo jest tutaj, co nie znaczy że nie ma już ratunku itd.. po prostu trzeba poczekać na nowe płyty największych zespołów
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

