10-04-2005, 03:14 PM
Tomash napisał(a):Dobra, inaczej. Jak gra coś dobrego to wymęcze jakoś te półtorej stówy i pójde na MM, ale organizacja tego "festiwalu" jest koszmarna -Oj,czepiasz sie Pan.Choc z tymi "gwiazdami" to racja-Samael czy COF jako głowne atrakcje to lekka przesada.Ale co do naglosnienia to przypomne,ze na ostatnim Mysticu tez było z dupy,az mnie trzęsie jak to sobie przypomne;/
jakoś na mysticu może nie być opóźnień, wiadomo ile kto będzie grał, i tego się organizatorzy trzymają... a na metalmanii? nie dość że kolejność wykonawców ustala chyba ktoś chory psychicznie(Samael pasuje na gwiazdę dużego festiwalu jak pięśc do nosa - o 2 w nocy taka muza może tylko uśpić, podobnie COF), nagłośnienie jest żałosne, a publika W ZDECYDOWANEJ WIĘKSZOŚCI smętnie stoi w miejscu(o czym pisano nawet w metalmajndowym metal chłamie)
A publika jak publika...zawsze jakis młyn pod sceną jest,to normalne ze ktos sie bawi a ktos stoi.Nie ma takiej mozliwosci zeby sie bawić non-stop przy wszystkich kapelach,choćby z przyczyn kondycyjnych.Poza tym,panie Tomash,co sie czepiasz,sam w końcu pisałeś: Ja też na 90% koncertów siedze na dupie, bo już mnie średnio bawi napierdalanie pod sceną

