09-26-2005, 06:38 AM
Hehehe, taa... Wychodzi na to, że partia rządząca ma poparcie chyba nie całych 3 milionów obywateli (przy 30 mln uprawnionych do głosowania).
Ja do prezydenckich pójdę na pewno, choć wielkich złudzeń, że Borowski nagle w sondażach mocno pójdzie w górę nie mam. Natomiast druga tura Tusk-Kaczyński to będzie dla mnie wybór "mniejszgo zła", więc tutaj się zastanawiam, ale pewnie pójdę zrobić to, co do mnie należy.
Ja do prezydenckich pójdę na pewno, choć wielkich złudzeń, że Borowski nagle w sondażach mocno pójdzie w górę nie mam. Natomiast druga tura Tusk-Kaczyński to będzie dla mnie wybór "mniejszgo zła", więc tutaj się zastanawiam, ale pewnie pójdę zrobić to, co do mnie należy.

