09-22-2005, 11:57 AM
No to ja zrobię jak autor tematu (kurde jednej litery mi nie che wpisać klaiatura :? ) I zrobie liste ulubionych głosów.
1. Mike Patton [długo by wymieniać] - fenomenalna dyspozycja, wszechstronność, i rewelacyjny tembr głosu
2. Maynard James Keenan [Tool, APC] - potrafi głosem wytworzyć taką atmosferę, że...
3. Corey Glover [Living Colour] - murzyni mają muzę we krwi, po prostu
.
4. Freddie Mercury [Queen] - skala jeszcze większa niż u Pattona, ale nie zawsze mi pasował...
5. Lemmy
[Motorhead] - bardzo czysty, wysoki zaśpiew
6. Robert Plant [Led Zeppelin] - z takim głosem to można robić wszystko...
7. Perry Farrel [Jane's Addiction] - bezpośredni kontunuator linii Planta.
8. Serj Tankian [SOAD] - fajnie ten pan śpiewa. Po prostu
.
9. Corey Talor [Slipknot] - po tym, co zrobił na ostatniej płycie Slipknot...
10. Jello Biafra [Dead Kennedys] - śmieszny człowiek
EDIT: Wywalam Biafre, Farrel na pierwsze miejsce.
[/b]
1. Mike Patton [długo by wymieniać] - fenomenalna dyspozycja, wszechstronność, i rewelacyjny tembr głosu
2. Maynard James Keenan [Tool, APC] - potrafi głosem wytworzyć taką atmosferę, że...
3. Corey Glover [Living Colour] - murzyni mają muzę we krwi, po prostu
.4. Freddie Mercury [Queen] - skala jeszcze większa niż u Pattona, ale nie zawsze mi pasował...
5. Lemmy
[Motorhead] - bardzo czysty, wysoki zaśpiew
6. Robert Plant [Led Zeppelin] - z takim głosem to można robić wszystko...
7. Perry Farrel [Jane's Addiction] - bezpośredni kontunuator linii Planta.
8. Serj Tankian [SOAD] - fajnie ten pan śpiewa. Po prostu
.9. Corey Talor [Slipknot] - po tym, co zrobił na ostatniej płycie Slipknot...
10. Jello Biafra [Dead Kennedys] - śmieszny człowiek

EDIT: Wywalam Biafre, Farrel na pierwsze miejsce.
[/b]
Haha, wiecie kto to jest? To jest najlepszy wokal na swiecie

