09-17-2005, 09:52 PM
Elvis napisał(a):Czekaj czekaj, w końcu przyjdzie kryska na Matyska.będzie tak samo jak było 6 lat temu, kiedy dojeżdżałem 3 miechy 27 kilosów dzień w dzień na gape do szkoły. Raz nawet żeby sprawdzić swoje szczęście spieprzyłem z kumplem ze szkoły żeby pojeździć autobusem w tą i spowrotem, z Zambrowa do Łomży i z Łomży do Zambrowa. Jak zaczęliśmy o 6:35 tak skończyliśmy w autobusie z Łomży o 16:15. Mój towarzysz miał miesięczny, a ja oczywiścei nie. Byliśmy ciekawi czy powiedzenie "głupi ma zawsze szczęście" jest prawdziwe i jak wykazał nasz eksperyment fucktycznie ma...
A poza tym musi być ten pierwszy raz.
Nie, żebym Ci życzył, ale tak to już jest.
teraz już nie zdarza mi się jeździć na gapę. Tak samo będize z parkometrowymi ogniskami.
Przyjdą po mnie, ale mnie już tam nie będzie
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

