09-17-2005, 08:16 PM
Ja w wakacje byłem na ich koncercie i bardzo się zawiodłem. Nie wiem, może zagrali na odwal, dlatego, że przyjechali na prowincjonalny festiwal, ale było po prostu nudno. Z drugiej strony - im więcej poznawałem zespołów reggae, tym rzadziej słuchałem Habakuka... Stopniowo zaczęło się okazywać, że to nie tak dobra kapela jak mi się na początku wydawało. Może więc po prostu tamten występ nie mógł zrobić na mnie pozytywnego wrażenia?

