09-14-2005, 12:57 PM
Hmmm o ile insineratehymn" jeszcze ma jakiś tam zwolenników, jako "coś innego", to nie spotkałem jeszcze nikogo kto by lubił "In torment..." poza recenzentem metal hammera
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

