09-13-2005, 04:06 PM
Hegemonie, rozwaliłeś mnie z deka swoimi uzasadnieniami. 
Tak całkiem to do nikogo nie straciłem szacunku, zresztą prędzej powiedziałbym, że straciłem dobre zdanie o zespole (i w takim kontekście wypada rozpatrywać moje typy), bo jakoś nie odczuwam szacunku w odniesieniu do żadnego zespołu. A więc tak:
Iron Maiden - co rusz wypuszczają jakieś zasrane koncerty, chyba koniecznie chcą zarobić.
Ozzy Osbourne - zamiast zajmować się muzyką, to wlazł do MTV ze swoim zafajdanym programem. Co gorsza, wygląda jak wrak i występując w tym programie ośmiesza swoją osobę, mógłby dać sobie spokój.
Sinister - nie dość, że ich 2 ostatnie albumy to jakaś pomyłka, to odpierdalają manianę, a to Aad przechodzi na wokal, a to rozwiązują zespół, a to się reaktywują, a to jednak się rozmyślili i nadal nie istnieją (pewnie coś popierdoliłem albo za dużo plotek naczytałem, jak ktoś wie, jak to było, to proszę mnie porawić).
Deicide - "Insineratehymn" oraz "In Torment.." to słabiutkie albumy, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, no i wynikły syf wokół zespołu. "Scars..." to całkiem niezły album, ale jednak najlepiej by było, gdyby (sranie w banie, gdyby babka miała wąsy, to by była dziadkiem) najpóźniej po wydaniu koncertówki już nic nie wydali. Ale jest inaczej, więc Glen mógłby odpuścić Deicide i dołączyć na stałe do Vitali. Z perspektywy słuchacza (mnie
) to byłoby dobre rozwiązanie.

Tak całkiem to do nikogo nie straciłem szacunku, zresztą prędzej powiedziałbym, że straciłem dobre zdanie o zespole (i w takim kontekście wypada rozpatrywać moje typy), bo jakoś nie odczuwam szacunku w odniesieniu do żadnego zespołu. A więc tak:
Iron Maiden - co rusz wypuszczają jakieś zasrane koncerty, chyba koniecznie chcą zarobić.
Ozzy Osbourne - zamiast zajmować się muzyką, to wlazł do MTV ze swoim zafajdanym programem. Co gorsza, wygląda jak wrak i występując w tym programie ośmiesza swoją osobę, mógłby dać sobie spokój.
Sinister - nie dość, że ich 2 ostatnie albumy to jakaś pomyłka, to odpierdalają manianę, a to Aad przechodzi na wokal, a to rozwiązują zespół, a to się reaktywują, a to jednak się rozmyślili i nadal nie istnieją (pewnie coś popierdoliłem albo za dużo plotek naczytałem, jak ktoś wie, jak to było, to proszę mnie porawić).
Deicide - "Insineratehymn" oraz "In Torment.." to słabiutkie albumy, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, no i wynikły syf wokół zespołu. "Scars..." to całkiem niezły album, ale jednak najlepiej by było, gdyby (sranie w banie, gdyby babka miała wąsy, to by była dziadkiem) najpóźniej po wydaniu koncertówki już nic nie wydali. Ale jest inaczej, więc Glen mógłby odpuścić Deicide i dołączyć na stałe do Vitali. Z perspektywy słuchacza (mnie
) to byłoby dobre rozwiązanie.
Kill them all
Kill them all for slander
Kill them all
And mute their ways
Kill them all for slander
Kill them all
And mute their ways

