09-12-2005, 06:37 PM
ReTuRn napisał(a):Wokal jest ewidentnie z dupy. Całość z deka trąci banałem, a jakaś wsatweczka w okolicach 3 minuty w Empty... jedzie chujowizną na kilometr. Solówa jakaś mało przekonywująca też jest.
EDIT:
Po przesłuchaniu reszty materiału naszło mnie skojarzenie z Megadeath (czy jak się to pisze), czyli skojarzenie jednoznacznie złe.
Ty tez nie lubisz Megadef?? BRADER!!!
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia

