01-05-2006, 08:29 PM
fender strat model malmsteen- gralem na takim i mozliwosci, dzieki podstrunnicy scalloped, czy jak sie to pisze, sa fenomenalne, poza tym zawsze podobal mi sie Hamer Tiptona z JP... boje sie tylko o cene, poza tym Jacksony, tyle ze wole starsze modele (te nowe jakies nijakie), ESP(np.: Mustaine -V-)... duzo jest gitar, ktore chcialbym miec, narazie jednak, skromnie, przymierzam sie do kupna Epiphona (Explorer chyba) w wersji Goth, od razu chce wymienic w nim przetworniki na porzadne Seymoury... ale to troche pieniedzy potrzeba jednak... sprzet w Polsce jest kurewsko drogi

