09-11-2005, 12:20 AM
jeszcze raz powtarzam ze nie zamierzam nikogo prowokowac. wyrazam tylko swoja opinie.
wiem co jest tam napisane (nie raz bylo to dyskutowane na tym forum) ale mam prawo tego nie akceptowac i miec o tym takie a nie inne zdanie. niby dlaczego mam uznac te teorie za sluszne?
nie boje sie tekstow, tylko nimi gardze.
uwazam ze obarczanie wina za swoje niepowodzenia "judeochrzescijanstwa" jest oznaka slabosci. zamiast narzekac trzeba dzialac, tak zeby osobiscie sie rozwijac i dawac swoj wklad do rozwoju ogolnego. nie zamierzam nikogo przekonywac do swoich racji. po prostu "forma" NS wyjatkowo mnie odrzuca. jak dla mnie zbyt wyegzaltowana i zwodnicza.
zgadzam sie ze ewolucja wykaze ewentualna slusznosc, tylko ze moim zdaniem to kto inny bedzie "malpa"...
tyle z mojej strony. niepotrzebnie sie unioslem.
wiem co jest tam napisane (nie raz bylo to dyskutowane na tym forum) ale mam prawo tego nie akceptowac i miec o tym takie a nie inne zdanie. niby dlaczego mam uznac te teorie za sluszne?
nie boje sie tekstow, tylko nimi gardze.
uwazam ze obarczanie wina za swoje niepowodzenia "judeochrzescijanstwa" jest oznaka slabosci. zamiast narzekac trzeba dzialac, tak zeby osobiscie sie rozwijac i dawac swoj wklad do rozwoju ogolnego. nie zamierzam nikogo przekonywac do swoich racji. po prostu "forma" NS wyjatkowo mnie odrzuca. jak dla mnie zbyt wyegzaltowana i zwodnicza.
zgadzam sie ze ewolucja wykaze ewentualna slusznosc, tylko ze moim zdaniem to kto inny bedzie "malpa"...
tyle z mojej strony. niepotrzebnie sie unioslem.

