09-10-2005, 12:26 AM
W Chinach kanibalizm zdarza się NAPRAWDE. Prawda jest taka, że oni(chodzi mi o biedaków ze wsi) są w stanie wdupić wszystko co nie ucieka. Jest takie zwyczajowe prawo, że jeśli umrze dziecko to rodzina ma prawo "wymienić" ciało na ciało innego dziecka, żeby... domyślcie się, to nie jest fikcja. W Chinach ziemia jest niszczona(czyt. uprawiana) nie od tysiąca lat, jak u nas, ale od 5 tys, więc nie ma się co dziwić, że jest tam głód. Ryżu nie starcza dla wszystkich.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

