09-07-2005, 08:05 PM
a tak na temat... mamy w klasie taka jedna co nie trzyma sie z nimim tylko blaka sie tak od grupki do grupki... szczerze mowiac to czasem mi jej zal jest, bo rzeczywiscie nikt za nia nie przepada. Ona jest spokojna, cichutka i dobrze sie uczy... Nikt nic nie mowi, ale jak tylko odejdzie to sie zaczyna 'Boze, jak ona mnie wkurza' i tym podobne... hmmm... Ale porownujac do Twojej sytuacji to tamta jest nachalana i wogole, wiec ja bym walnela prosto z mostu

