09-07-2005, 04:01 PM
A co powiecie na to: jechałęm na stopa z kumpelą na łudstok(teraz), wysiadamy we Wrocku, a tu podchodzi koleś z hasłem "o już jest nas trójka" i jechałz nami aż do końca co znacznie opóźniło podróż(kto weźmie 3 osoby, w tym dwóch długowłosych facetów?), ale jako że zarówno ja jak i kumpela jesteśmy "porządni" to nie powiedzieliśmy mu żeby się odwalił :/ nie ma jak być głupkiem
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

