09-06-2005, 08:10 AM
Mam numer, i jest jeszcze lepszy od poprzedniego, tyle że recenzja Ulvera, jest ni mniej ni więcej, tylko Z DUPY. Też moge wymieniać na pół strony niemetalowych wykonawców których słucham, licząc że nikt ich nie zna, i uchodzić za ambitnego, ale PO CO? Poza tym, skoro ta płyta jest tak zajebista, to czemu jej nie ma w loży redakcyjnej?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

