08-24-2004, 11:13 PM
"Siedem" dla mnie jest trillerem, ale piorunujacy, w szczgólnosći zakończenie, mam nawet go na DVD. Wracając do Topicu, to z pewnoscią "Koszmar z ulicy wiazów (i kolejne cześci), "Noc żywych trupów"... ogólnie Chitchoc wywierał na mnie bardzo dobre wrażenie.... (mimo iz jego filmy bardziej przypominały triller niż horror... z nowszych horrorów to raczej nie miałem okazji nic obejrzeć, mało czasu, człowiek zabiegany, nawet nie ma kiedy wykorzystać kina domowego
