09-09-2006, 09:15 PM
Tomash napisał(a):Vlkodlak napisał(a):a ja piłam wino na przystanku w środku miasta i nikt mnie nie łapał
ale to może dlatego, że zostało przelane do kartonika po soczku owocowym :>
No ja niedawno piłem wino ZA przystankiem, po czym się obudziłem na zupełnie innym przystanku. czary jakieś czy co?!
To prawsłowiański sekret teleportacji czasoprzestrzennej. Tępe amerykańce od lat nad tym kombinują. A wystarczy tylko trochę czystej
[/img]
Ten kto gwiazdę w locie schwyta
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny

