09-04-2005, 12:55 AM
Sins of Thy Beloved znam i też lubie, jednak Tristania wymiata o niebo lepiej.
"Ostatnią czarodziejską różczke widziałem wbitą w pizde czarodziejki zgwałconej w Sarajewie" - Arturo Perez Reverte, "Życie jak w Madrycie"

