09-03-2005, 09:17 AM
Elvis napisał(a):. A do tego wyciągaczami kasy - vide koncertówki. Zdaje się, że na 1 album studyjny przypada 1 album koncertowe.
No tak, ale nie oni jedni tak robią - np. Judas priest, motorhead, Manowar(zaras hordy "heteroseksualnych wojowników" będą pisać że kolejna koncertówka, lub DVD jest właśnie tym czego najbardziej na świecie potrzebują
). To tak samo jak Vader który po każdej płycuie wydaje minialbum, jakby nie można było po prostu zrobić nieco dłuższej płyty.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

