09-02-2005, 01:11 AM
Tristania...całkiem ciekawe połączenie wokali i muzyki. Bardzo lubię Beyond the Veil ale na dłuższą metę jest nudny (pan perkusista powinien opanować swój fetysz związany z jednym rodzajem talerza i zacząć używać innych bądź czasem przestawać w ogóle
). World of glass też niezłe, ale już mnie tak nie zafascynowało jak Beyond.
Bardzo lubię też kawałki z Widows Weeds czy jak się ten album zwał (Np. kawałek My Lost Lenore)
a jeśli podoba Wam się Tristania to spróbujcie Sins of Thy Beloved. Niby podobne ale inne. Fajnie się słucha
). World of glass też niezłe, ale już mnie tak nie zafascynowało jak Beyond.Bardzo lubię też kawałki z Widows Weeds czy jak się ten album zwał (Np. kawałek My Lost Lenore)
a jeśli podoba Wam się Tristania to spróbujcie Sins of Thy Beloved. Niby podobne ale inne. Fajnie się słucha
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

