08-30-2005, 06:48 PM
Nie kupuje książek. Całe szczęście że biblioteka na moim szatańskim osiedlu jest całkiem nieźle zaopatrzona :]
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

