08-28-2005, 12:23 PM
Jestem ateistą, nie wierze w coś co nie istnieje, kiedyś miałem okres w którym zacząłem się interesować ideologią satanizmu, ale to było przelotne, nie jest to dla mnie. Uważam że najlepiej jest wierzyć we własne siły, przynajmniej mam pewność że jeśli coś nie pójdzie po mojej myśli, lub gdy będę miał chwilę słabości, wtedy będę wiedział że sam mogę to przezwyciężyć, wiarą we własne siły. Zamiast tak jak niektórzy mówić "czemuś mnie boże opuścił?". Reasumując- nie chcę się zawieść.
bring it on

