08-23-2005, 04:35 PM
dziś, tradycyjnie, zbudził mnie dźwięk wiertarki około godziny 10., kiedy to zwykle jestem pogrążona jeszcze w głębokim śnie. Zerwałam się więc z łóżka, zakrzyknęłam gromko "dawno, kur*a, nie wierciliście" i przystąpiłam do zwykłego w tych wypadkach rytuału. Chwała przyrodzie za zjawisko tłumienia fal dźwiękowych...

