08-19-2005, 09:05 PM
Zelazny napisał(a):czyli co? walenie w gitare kosmiczny riff jeszcze bardziej kosmiczna solowka i jestesmy cool? :/ od load metallica przestala sie pokazywac na coolowych rockmenow... w koncu weszlo troche spontanicznosci i naturalnego wygladu... jesli bym mial wybierac ktora plyta jest bardziej pozerska master czy st. anger to od razu mowie ze st. anger to prawdziwa metallica... 100% naturalnosci i 0% pozerstwa... no ale o gustach sie nie dykutuje.. jak juz napisalem st. anger moze sie podobac a moze i nie... kazdy ma wlasne spojrzenie na muzyke... tak czy siak to metallica to legenda... jak dla mnie to moga i nawet nagrac plyte z przebojami country... byle zeby to zrobili ze szczerego serca...
Tak jak to nazwałeś kosmiczny riff, solówka i walenie w gitare, to jest potęga Metalliki. Możesz mówić że st.anger jest dobre, ale nie masz prawa nazywać Master of Puppets pozerstwem, przecież to absurd...
bring it on


