08-17-2005, 10:08 PM
Fireball ok. Ale Machine head... kawałki z tej płyty znacznie lepiej wypadają na żywca, dopiero wtedy mają odpowiedniego kopa. Ten album był chyba nienajlepiej zmiksowany, brakuje mu dynamiki.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

