08-16-2005, 10:49 PM
WOTW jest milo sobie posluchac do snu. fakt - sa niektore kawalki fajne. ale nie TAK FAJNE jak te starsze killery. a jak sie pokazalo raz, ze mozna stworzyc cos naprawde fantastycznego w stylu powiedzmy Hail to England, to jak sie po tym slucha WOTW czuje sie zajebisty zawod. dlatego ja nie chce nic wiecej na poziomie ostatniego albumu.

