08-15-2005, 10:23 PM
Polskie:
"Nie lubię poniedziałków" - kultowa komedia lat 70', fajny klimat i świetne sceny
"Konsul" - z Fronczewskim w roli głównej, dzisiaj sobie obejrzałem. Nie byłby tak niesamowity, gdyby ta historia nie wydarzyła się naprawdę
"Kilerów Dwóch" - rzadko się zdarza, żeby część druga jakiegoś filmu była równie dobra jak pierwsza
Zagraniczne:
Blues Brothers - świetna ścieżka dźwiękowa, wybitni muzycy i aktorzy, kultowe teksty ("I hate Ilinois nazis";) )
Gang Olsena - te kilkanaście części mnie rozwala, mówcie co chcecie, ale Egon to był gość, "i miał plan" ;)
"Nie lubię poniedziałków" - kultowa komedia lat 70', fajny klimat i świetne sceny
"Konsul" - z Fronczewskim w roli głównej, dzisiaj sobie obejrzałem. Nie byłby tak niesamowity, gdyby ta historia nie wydarzyła się naprawdę
"Kilerów Dwóch" - rzadko się zdarza, żeby część druga jakiegoś filmu była równie dobra jak pierwsza
Zagraniczne:
Blues Brothers - świetna ścieżka dźwiękowa, wybitni muzycy i aktorzy, kultowe teksty ("I hate Ilinois nazis";) )
Gang Olsena - te kilkanaście części mnie rozwala, mówcie co chcecie, ale Egon to był gość, "i miał plan" ;)

