08-15-2005, 01:25 PM
w ekipie z którą jechałem znalazł się jeden przypał, tradycjonalista, który też zwiększał sobie ego wypierdalajac szybę, a potem sam siedział przy nim i marzł :]
a co do 'czegos mocniejszego' to słyszałem żę dobrze i tanio jest skoczyć do szwabów
a co do 'czegos mocniejszego' to słyszałem żę dobrze i tanio jest skoczyć do szwabów
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

