08-15-2005, 09:34 AM
Za czasów Barretta ta muzyka była odrobinę inna, pełna właśnie tych psychodelicznych odjazdów. Słucha się tego niesamowicie. Samo "Astronomy Domine" wystarczy, by przekonać się o geniuszu tego człowieka.
Teraz maluje obrazy? Ciekawe, przeszedłbym się na jakąś wystawę jego prac...
Teraz maluje obrazy? Ciekawe, przeszedłbym się na jakąś wystawę jego prac...

