08-14-2005, 11:53 PM
nie no... u mnie kozy się nie walają gdzie popadnie
jak dłubie w domu to albo na kiblu i tam też lądują, albo przy biurku, a wtedy użyźniam glebę w doniczce takiego duuuźźźźego kwatka, "Beniamina", stojacego nieopodal, zaraz na wyciagnięcie ręki załadowanej nawozem
jak dłubie w domu to albo na kiblu i tam też lądują, albo przy biurku, a wtedy użyźniam glebę w doniczce takiego duuuźźźźego kwatka, "Beniamina", stojacego nieopodal, zaraz na wyciagnięcie ręki załadowanej nawozem
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

