08-14-2005, 09:29 PM
Swoją droga ciekawe spostrzeżenie - co by się stało gdyby Crimson nagrał po Red podobną płytę. Prawdopodobnie staneli by obok floydów gdy ci nagrali The Wall w 1979, czyli własciwie po upadku prog-rocka lat 70-tych i rewolucji punkowej. Z jednej strony byłoby to piekne, ale ... czy fripp tego własnie by chciał ? Wydaje mi się że nie - zbyt często zmieniał składy i kierunek muzyczny kapeli i wydaje mi się ze własnie zdecydował by to Red była ukoronowaniem okresu z Wettonem, Crossem i Brufordem. Zresztą jak pewnie uslyszysz na Discipline to już calkiem inne granie - fakt ze Belew udzielał się w Talking Heads jest tu bardzo, ale to bardzo słyszalny. Kolorowa trylogia z lat 80-tych ...hmmm... ciekawy eksperyment...ale jak dla mnie wielka radość to dopiero VROOM i THRAK oraz późniejsze wyczyny 
PS. W ostatnim Teraz Rocku bardzo piekna ta wkladka o KC, chociaż nie podobało mi się iż tak zjechali najnowsze płyty (te po THRAK). Ale jesli dobrze pamiętam w jakiejś gazecie z lat 90-tych juz było też podobne opracowanie o Crimsonach. Stay Crimson

PS. W ostatnim Teraz Rocku bardzo piekna ta wkladka o KC, chociaż nie podobało mi się iż tak zjechali najnowsze płyty (te po THRAK). Ale jesli dobrze pamiętam w jakiejś gazecie z lat 90-tych juz było też podobne opracowanie o Crimsonach. Stay Crimson

