08-14-2005, 09:23 PM
Jak dla mnie mistrzostwo świata w połączeniu agresji i dynamiki z progresywnymi klimatami. Powszechnie przyjęło się, że prog\art rock to raczej delikatne, może nawet nieco "smęcące" granie. TMV pokazuje, że porgresywny rock może mieć niezłego kopa. Świetna rozbudowana i różnorodna muzyka pełna emocji i szaleństwa. "D-LitC" to jeden z moich ulubionych albumów, niestety co do "FtM" ma dosyć mieszane uczucia, album ten jest czasami zbyt przecudowany i zwyczajnie nudny, ale z drugiej strony ciężko tu odmówić geniuszu twórcom. Wydaje mi się, żę te kawałki są czasami na siłę przedłużone. Niemniej przyzwoity album.

