08-14-2005, 08:13 PM
Nie można podważać wkładu zespołu Blackmore'a, Gillana i spółki w dzisiejszy heavy metal i rock. Ale niestety dla mnie muzyka zespołu się zestarzała - poza kilkoma utworami (genialne "Child in time", "Smoke in the water", "Perfect Strangers"), Purple jak dla mnie brzmią zbyt staro - taki hardrock z tuzinkowym głosem, co jakiś czas okraszany nieco kiczowatą balladką w rodzaju "Soldier of fortune". Po wysłuchaniu "Burn" i "Stormbringer" przestałem się interesować Deep Purple, i jedyne utwory, do których zdarza mi się czasami wracać, to te wymienione wyżej. Jeśli chodzi o hard rock, zdecydowanie wolę Wishbone Ash. Przepraszam wszystkich fanów Deep Purple, jeśli ich uraziłem

