08-14-2005, 04:16 PM
Jałokim napisał(a):,Tomash napisał(a):A był ktoś pod sceną na grzybiarzach?? :>
niom, jo był, jak zawsze w centrum młynka :] jak też byłeś pod samą sceną to na pewno też się spotkaliśmy, bo raczej zbyt mocno się skład tam przy grzybiarzach nie zmieniał, bo ciągle wpadałem na te same osoby
Może widziałeś taką kolesiówe w biało-niebieskich pasiakach co ciekawie sie poruszała... zupełnie jak większość ojowców, ale w wykonaniu kobiałki tego jeszcze do tej pory nie widziałem ;P
ona też ciągle gdzieś w pobliżu była i prawie sięnie przemieszczała, wiec można jej jako punkt orientacjny uzyć
No widziałem, widziałem :] ja byłem w wojskowych bojówach i... trampkach
(wypite piwa sprawiły że nie widziałem w tym nic dziwnego)... tylko troszke się zdziwiłem jak gdzieś pod koniec koleś obok mnie chyba złamał noge... dwóch innych go wynosiło - ale w sumie po kij latać na nurka jak pod sceną są luzy? sam sobie był winien
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo


