08-13-2005, 11:48 PM
Idzie sobie kleryk ulicą i nagle wdepnął w gówno:
-O cholera, wdepłem w gówno!
-O kur.wa, powiedziałem "cholera"!
-No ja pier.dolę, powiedziałem "kur.wa".
Zrywa koloratkę i mówi:
-A ch.uj i tak nie chciałem być księdzem!
-O cholera, wdepłem w gówno!
-O kur.wa, powiedziałem "cholera"!
-No ja pier.dolę, powiedziałem "kur.wa".
Zrywa koloratkę i mówi:
-A ch.uj i tak nie chciałem być księdzem!
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

