08-13-2005, 08:05 PM
buubi napisał(a):Billy Corgan - albo się go kocha albo nienawidzi, obojętnych nie znamHehehe, ja też nie. Naprawdę bardzo lubię go słuchać. Nie wiem dlaczego, gdy wymieniałem moich ulubionych wokalistów, o nim zapomniałem. W Smashing Pumpkins wypadał świetnie, a teraz na solowej płycie też niegorzej. Głos ma bardzo charakterystyczny, nie do podrobienia i to jest jego wielka zaleta.


